Jena Malone udzieliła wywiadu magazynu Vogue. Poniżej możecie przeczytać fragmenty, w których mówi o stawaniu się Joanną oraz o pracy nad "W Pierścieniu Ognia".
Twoja rola w "W pierścieniu ognia" wydaje się ciężka fizycznie. Jak się do niej przygotowałaś?Na szczęście pare lat temu zrobiłam film (akcji) "Sucker Punch", który nauczył mnie, co mogę osiągnąć w siłowni. Przybrałam na wadze w ramach przygotowań i całe moje ciało się zmieniło. Ta sama grupa kaskaderska – nazywają się 87Eleven – przygotowała mnie do "W Pierścieniu Ognia". Skupiliśmy się na sztukach walki, którymi posługiwała się Joanna, które pomogły mojej wytrzymałości. Ćwiczyłam także moją siłę z Patrick’iem Murphy, który jest swego rodzaju body sculptor. Trenowałam 5 dni w tygodniu przez dwa miesiące zanim zaczęliśmy kręcić.
Co najbardziej się zmieniło?Moja postura. I mój nastrój. Czasami musisz się porządnie spocić na siłowni i poczuć ból w ciele, jakiego nigdy nie czułaś i nauczyć się, jak to przezwyciężyć. To było ważne, bo najtrudniejszą rzeczą w byciu Joanną było posiadanie tej całej energii, którą ona w sobie miała, przez 16 godzin dziennie. Ona miała swój gniew, który zawsze wrze na powierzchni.
Istnieją ploki, że Joannę czeka transformacja powyżej szyji. Powiedz o tym coś więcej.Jeśli wpiszesz w Google "Johanna Mason" wyskoczy się ponad 7 tysięcy rysunków fanów, którzy prezentują swoje wyobrażenie o niej, jak chcieliby, żeby wyglądała, a nawet, jak wyglądają jej rodzice! To szaleństwo odtwarzać taką ważną postać. Myślę, że wszyscy byliśmy trochę onieśmieleni. W Kapitolu pierwszy raz zobaczymy jej długie, czarne włosy z czerwonymi końcówkami upięte w kucyk, opadające jej na biodra i jej wyróżniające się rzęsy. W jej wyglądzie wszystko skupia się na oczach. Więc trzeba było znaleźć najdziksze sztuczne rzęsy z Niemiec, czy Japonii. Mieliśmy ich tylko kilka par, więc musiałam być bardzo uważna zakładając je i zdejmując. Każdego dnia makijaż zajmował nam około 2 i pół godziny. Później, na arenie, jest prościej ubrana, spocona i sexy co zajęło nam około 40 minut. Spędziliśmy prawie trzy tygodnie rozmyślając, jak włosy Joanny powinny wyglądać (do tych scen). Odcinaliśmy je, wkładaliśmy do nich różne rzeczy i próbowaliśmy peruki. Pewnego dnia zjawiłam się z nożyczkami i sama obciełam moje włosy. Powiedziałam – Ok, to jest to co ona by zrobiła. – To było trochę przerażające.tłumaczenie: u_ada
źródło

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz