Strony

wtorek, 4 września 2012

Wywiad Josha dla So Feminine

Artykół przetłumaczony przez: http://hungergames.pl
So Feminine miało okazję niedawno porozmawiać z Joshem Hutchersonem na temat Igrzysk śmierci, Peety, momentu, w którym dowiedział się, że został obsadzony w Igrzyskach śmierci czy też o swojej łatwej relacji z Jennifer Lawrence.

Jak uważasz, dlaczego te książki są tak popularne?
Myślę, że postacie naprawdę można powiązać ze sobą na wiele sposobów oraz ludzie mogą odnaleźć kawałki siebie samych w Peecie, Katniss i Gale’u.
To niemal jak: „Co byś zrobił, gdybyś został zmuszony do udziału w Głodowych Igrzyskach?’
Co więcej jest tam ten świetny futurystyczny świat z autorytarnym rządem, co jest dla ludzi intrygujące, więc to, że istnieje książka, która przemawia do młodszej widowni, która ma tak poważną tematykę i prawdziwe przesłanie, myślę, że jest to bardzo porywające.

Opowiesz nam trochę o swojej postaci Peecie?
Peeta jest do mnie bardzo podobny. Mamy podobny pogląd na życie: ‚pozostań tym, kim jesteś jako osoba i niezależnie od okoliczności, w jakich się znajdujesz, nigdy nie idź na kompromis w tej kwestii’.
Wydaje mi się, że jesteśmy bardzo podobni pod tym względem. Czuję również, że ma autoironiczny humor, a to jest również moja cecha. Więc z pewnością mamy ze sobą wiele wspólnego.

Brzmi, jakbyś od razu połączył się z Peetą?
Kiedy czytałem książkę, natychmiast poczułem te połączenie z Peetą, tak.I postać doprowadzała mnie nieco do szału, ponieważ wiedziałem, jak bardzo chciałem tę rolę.
Ale nawet podczas kręcenia filmu, grając Peetę, zdałem sobie sprawę, że naprawdę jestem taki jak on.
Z pewnością stało się to nieco dziwne i straszne, ponieważ niemal rzuciłem aktorstwo i zacząłem być sobą oraz nazywać siebie Peetą.
To zabawne, czasami wydaje mi się, że może jestem zbiorem mojej postaci niż moja postać jest zbiorem mnie.

Gdzie byłeś, kiedy dowiedziałeś się, że zostałeś obsadzony?
 Byłem w moim domu w  Los Angeles i czekaliśmy każdego dnia, ja wydzwaniałem do mojego agenta i mój agent wydzwaniał do mnie.
I w końcu otrzymałem telefon. Stałem w mojej kuchni i przy telefonie byli mój agent, moja mama i mój menadżer i oni powiedzieli: „Więc dostałeś ofertę zagrania w Igrzyskach śmierci„.
I rozsadziło mi umysł. Jest to dzisiaj jedna z tych rzeczy, w które ciężko uwierzyć, że faktycznie miały miejsce.
Muszę się uszczypnąć, ponieważ tak bardzo pokochałem tę historię, ale jesteśmy tutaj.

Ty i Jennifer pochodzicie z tego samego stanu, Kentucky. Czy to sprawiło, że łatwiej było znaleźć pomiędzy wami chemię?
Tak, to nie jest wielki stan, ale jest nas tutaj wiele!
Ale to tak dziwne, że oboje jesteśmy z Kentucky, co jest, dziwnym trafem, mniej więcej gdzie powinien mieścić się Dwunasty Dystrykt.  Jest on luźno umiejscowiony w górach w Kentucky.
Jest pewien rodzaj zrozumienia Południa i tego samego wychowania, jakie oboje otrzymaliśmy. Z pewnością natychmiast się zżyliśmy z  tego powodu.
Na testach ekranowych rozmawialiśmy o Kentucky i Smażonym Kurczaku Kentucky oraz rywalizujących ze sobą drużynach koszykówki oraz o innych rzeczach, więc tam się zżyliśmy.

Jakie są cechy charakterystyczne mieszkańca Kentucky?
Myślę, że jest pewien rodzaj gościnności, który rozumiany jest jako ‚Tak, proszę pani”, albo „Nie, proszę pana” i wszystkie tego typu rzeczy, tak mnie wychowano.
Nie wiem, co jeszcze. Większość ludzi, których znam z Kentucky wydaje się twardo myślącymi osobami przez większość czasu i wydają się gruntownie wykształceni.
Kocham tam być.To świetne miejsce do powracania i bycia z moimi przyjaciółmi i rodziną.

Czy miałeś kontakt z jakimiś stronami fanów o Igrzyskach śmierci?
Jasne. Myślę, że to jedna ze wspaniałych rzeczy – że ludzie mają prawo powiedzieć, co tylko chcą.
Nie wchodzę często online, ani na Facebooka, Twittera czy coś podobnego, więc z internetu korzystam tylko wtedy, gdy muszę coś wyszukać w Google.
Z kimkolwiek rozmawiam na ulicy czy z jakimkolwiek fanem spotkam się osobiście, na pewno porozmawiam.

Czy udzie częściej cię rozpoznają?
Ludzie są naprawdę świetni w tej kwestii. Nikt nie wariuje lub nie gra wariata, więc jest to naprawdę miłe.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz