„Kosogłos na trawniku” , a właściwie jego motyw, wykoszony i specjalnie przyozdobiony w trawie jednego z fanów trylogii, Briana Addisona. Co ciekawe, Brian nie jest wcale nastolatkiem, a nawet nie powiedziałabym młodym człowiekiem, a zainteresował się na tyle serią, aby okazać to wszem i wobec, co nas naturalnie bardzo cieszy!
Dokładnie jest to Kosogłos z drugiej części trylogii, „Catching fire„, a w jego tle widać gigantyczny zegar. Do galerii dodałam jedno zdjęcie, aby utrwalić dzieło Briana na dłuższy czas, a poniżej przedstawiam wideo-wywiad z panem Addison’em (ok. 1.00 zaczynają pojawiać się zdjęcia przedstawiające proces tworzenia Kosogłosa).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz