Szósty dzień festiwalu w Cannes 2014 należał do kinematografii amerykańskiej. Swój najnowszy film, "Maps to the Stars", pokazał m.in. David Cronenberg. Na premierze nie zabrakło jego największych gwiazd: Julianne Moore, Roberta Pattinsona i Mii Wasikowskiej. Pojawiła się również artystka, ubrana jedynie w... taśmę z napisem "fragile" (z ang. delikatna).
"Maps to the Stars", jak każdy nowy film Cronenberga, jest wydarzeniem. I tym razem zjadliwa satyra na Hollywood wywołała poruszenie wśród krytyków."Świat przedstawiony przez Cronenberga, choć rozświetlony kalifornijskim słońcem, to najzimniejsze miejsce na ziemi. Tu kobiety starzeją się na długo przed trzydziestką, kazirodztwo zdaje się być na porządku dziennym, rodzice pozbywają się problematycznego potomstwa, a to z kolei zamienia samotność na liczne nałogi. Tu wszyscy są uzależnieni od kina i mają mroczne tajemnice. Z których chętnie zwierzają się Oprah Winfrey" - pisze w swojej relacji nasza korespondentka w Cannes, Ewa Szponar.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz