czwartek, 28 marca 2013

Wywiad Dayo z Africa Magic Entertainment


Skąd wzięła się Twoja pasja do aktorstwa?
Przypuszczam, że od Boga. Pasji nie da się wyuczyć, można tylko czuwać nad tym, by się rozwijała.  Kocham aktorstwo i filmy tak długo, jak tylko pamiętam.


Grałeś Tresha w Igrzyskach Śmierci – jakie to było przeżycie?
To było niewiarygodne doznanie. Aktorzy przechodzą swoją karierę bez bycia częścią takiego fenomenu jak Igrzyska Śmierci. Kiedy marzysz o czymś bardzo długo- tak jak ja marzyłem o byciu aktorem filmowym- i kiedy to marzenie się spełnia czujesz się bardzo zaskoczony. Czuję się bardzo szczęśliwy, że byłem częścią takiego filmu.

Jakie typy treningu uprawiałeś w ramach przygotowań do filmowania IŚ?
Przed kręceniem miałem ok. 2 miesiące,  aby zyskać figurę. Tresh jest opisywany jako fizyczny cud, więc musiałem przybrać sporo na wadze w krótkim okresie czasu. Spożywałem więc sporo białka i ćwiczyłem każdego dnia na siłowni 2 godziny dziennie przez te dwa miesiące. Godzina ćwiczeń siłowych i podnoszenia ciężarów oraz godzina walki. Przybrałem na wadze ok. 30 kg do tej roli.

Czy na planie IŚ nauczyłeś się czegoś, co będziesz stosował podczas kręcenia innych filmów? 
Dużo by wymieniać. Kiedy pracujesz przy filmie, otoczony tak dużą ilością talentów, samo bycie na planie jest nauką. Chodziłem na plan nawet w dni, kiedy nie pracowałem, tylko po to, by uczyć się od Jennifer Lawrence, Stanley’a Tucciego, Woody’ego Harrelsona czy Donalda Sutherlanda. To było jak codzienne lekcje gry aktorskiej. Nauczyłem się od niech naprawdę wiele.

Proszę, opowiedz nam o dorastaniu w Nigerii- jakie są twoje najmilsze wspomnienia?
Dorastanie tam było cudowne. Kochałem moje dzieciństwo. Wypuszczanie „petard” i sztucznych ogni podczas świąt, całe cudowne jedzenie, uczestnictwo w programie teatralnym w szkole średniej, bieganie wokoło z moimi najlepszymi przyjaciółmi, rodzinne wycieczki do mojej wioski w stanie Oyo (Ogbomoso). Wszystkie chwile są połączone z przyjemnymi wspomnieniami.

Zgodnie z Twoim profilem na IMDB, masz w planach kilka projektów, włączając w to Runner, Runner z Benem Affleckiem i Justinem Timberlakem. Jak się z nimi współpracuje?
Miałem szansę pracować tylko z Justinem Timberlakem z radością się z nim współpracowało. To bardzo opanowany i pewny siebie aktor. Może zrobić wszystko.

Gdybyś mógł zaprosić na obiad 3 sławne osoby, co byś im ugotował?
Puree z afrykańskich ziemniaków i zupę Egusi.

Gdybym wziął Twojego iPoda, co znalazłbym na Twojej playliście?
Novakillza, Big Seana, Kendrick Lamar, Adele, Drake’a, Meek Milla, Wizkid.

Twoja kariera właśnie się rozpoczyna. Jakie nazwiska są na Twojej reżyserskiej liście życzeń do współpracy? 
Steven Spielberg, J.J. Abrams, Christopher Nolan, David Fincher i Guillermo Del Toro.

Wielu celebrytów chce po raz pierwszy sprawdzić się we wszystkim – aktorstwie, programach telewizyjnych, muzyce, tworzeniu perfum czy kolekcji ubrań… Które z tych rozważałbyś jako dodatek do swojej kariery?
Muzykę, muzykę, muzykę! Założyłem Balcony Entertainment z parą moich partnerów – Tomide Odeyemi i Tayo Osuntogun. Wraz z tworzeniem muzyki dostrzegłem kilka muzycznych talentów. Novakillz to nasz artysta sztandarowy. Jego crossover (gatunek muzyczny, wykraczający poza standardowe ramy poszczególnych stylów) jest niesamowity. Dźwiękowo, jego połączenie Afro-beatu, R’n'B i Hip-Hopu jest zupełnie inne, niż wszystko co pochodzi z Nigerii. Jesteśmy 2 letnimi nowicjuszami z ambicjami na zostanie pełną wytwórnią.

Gdybyś nie został aktorem, jaką ścieżkę kariery byś obrał?
Reklama wydawała się tym, do czego się kierowałem. Przed wyprowadzką do LA, by rozpocząć karierę aktora, zdobyłem tytuł Visual Communication Design i odbyłem staż w Ogilvy. Zawsze myślałem nad tym, że to będzie mój plan B, gdyby bycie aktorem nie wypaliło. Ale w najbliższym czasie nie ma potrzeby realizacji panu B.

Czy sporo podróżowałeś po Afryce? Jeśli tak, to które wyprawy wywarły na Tobie największe wrażenie? 
Cóż, jestem w połowie Kenijczykiem i w połowie Nigeryjczykiem, więc odbyłem kilka podróży z zachodu na wschód Afryki. Uwielbiam Kenię, mam tam dużo krewnych, z którymi jestem w kontakcie. Są znacznie spokojniejsi w porównaniu z Afrykanami mieszkającymi na zachodzie. To rejon prawdziwych kanciarzy i ludzi pełnych energii. Byłem też w Ghanie, Togo i Etiopii. Uwielbiam je wszystkie.

W następnym miesiącu odbędzie się  AfricaMagic Viewers’ Choice Awards – święto Afrykańskiego kina i telewizji. Czy jesteś na bieżąco z Afrykańskimi serialami i filmami? Jeżeli tak, to jakie są Twoje ulubione programy bądź filmy?
Tinsel nie ma sobie równych.


1 komentarz:

  1. Dayo ciągle u mnie zyskuje ;)
    Wow 30 kg do roli ...
    Kocham tą jego odpowiedź na to jakie miał najmilsze wspomnienia z dorastania w Nigerii ;)
    Mam nadzieję, że będzie o nim coraz głośniej ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...