Jennifer Lawrence pojawiła się w lutowym wydaniu magazynu W, z którym rozmawiała przede wszystkim na temat Poradnika pozytywnego myślenia. Tłumaczenie całego artykułu znajdziecie poniżej, zaś w naszej galerii pod tym adresem znajdziecie zdjęcie z sesji Jen dla tego magazynu.
W poniedziałek przed Świętem Dziękczynienia, Jennifer Lawrence stała niemal naga w pokoju hotelowym w Beverly Hills. „Nie ma już we mnie żadnej skromności”, powiedziała, kiedy decydowała się, co założyć na wystąpienie w „The Ellen DeGeneres Show”, zaraz po nagrywaniu „The Tonight Show”, a po południu, premiera jej nowego filmu „Poradnik pozytywnego myślenia” w Los Angeles. Już miała dwie sesje zdjęciowe tego dnia, a podczas jednej z nich, stylistka włosów wplotła dredy do jej długich, naturalnie blond włosów, które zostały zafarbowane na brąz do „Igrzysk śmierci: W pierścieniu ognia”, drugiej części ponurej futurystycznej trylogii.
Pierwsze „Igrzyska śmierci”, które pojawiły się w kinach w 2012 r., zarobiły niemal 700 milionów dolarów na świecie i sprawiły, że Lawrence, która gra nieustraszoną nastoletnią wojowniczką Katniss Everdeen, stała się międzynarodową gwiazdą. Pomiędzy rozdziałem 1 i 2, nakręciła „Poradnik pozytywnego myślenia”, mroczną komedię romantyczną. „Lubię to, że moja postać wie, że jest szalona – i akceptuje to”, powiedziała mi Lawrence. „Mówi, ‚Nadal bądź dziwna! Po prostu bądź z tego dumna.’”
Chociaż nie jest ani odrobinę stuknięta, Lawrence, 22, jest uparcie, wspaniale wierna sobie i to jej ja nie jest hamowane przez zwykłe zasady zgodności w Hollywood. Na przykład, podczas gdy nazwana została nową twarzą Christiana Diora, Lawrence kocha jeść i jest, jak to szczerze ujmuje, „gruba według Hollywoodzkich standardów”. I nawet jeśli jej sława wzrosła tak nagle, Lawrence nadal żyje w skromnym mieszkaniu w Santa Monica, do którego wprowadziła się w 2006 r., kiedy miała 16 lat i grała zbuntowaną nastoletnią córkę w serialu TBS „The Bill Engvall Show”. Pomimo nominacji do Oscara za jej bardzo poważny film „Do szpiku kości” z 2010 r., Lawrence nadal cytuje „Głupiego i Głupszego” od początku do końca. Mówi, to co myśli i nie jest powściągliwa ani konwencjonalna. Kiedy zapytałam ją, jaką supermoc chciałaby posiadać, Lawrence powiedziała: „Okropnie byłoby czytać ludziom w myślach. Zawsze wiedziałam, kiedy byłam okłamywana, a to doprowadzało mnie do szaleństwa”.
Może to klucz do szczerości Lawrence: Nie chce zdradzić swojej własnej potrzeby prawdy. „Nie sądzę, że jestem szczególnie odważna lub śmiała czy inna od kogokolwiek innego”, upiera się Lawrence. „Po prostu sądzę, że to jest łatwiejszy sposób bycia”. Zwykle taka nietypowa osobowość rzadko podciąga się pod rolę, ale Lawrence znika w swoich postaciach. W „Poradniku pozytywnego myślenia” gra wdowę, która ma tendencje do Gotyku, bez krzty budującej sympatii aktorki w prawdziwym życiu. „Jestem jak film w jednym względzie: jestem podejrzliwa”, powiedziała, wślizgując się w dopasowaną czarno-białą tweedową sukienkę Diora. „Za każdym razem kiedy jest 11:11, zmuszam wszystkich wokół siebie, by życzyli, by mój chłopak [aktor Nicholas Hoult] nie zginął w wypadku motocyklowym. Właśnie kupił motocykl i myślę, że mój rytuał utrzyma go przy życiu. Innej nocy o 11:11 wieczorem, powiedziałam dla całego baru, by powiedział, że ‚Nick nie umrze w wypadku samochodowym’. A oni to zrobili”. Zapytałam ją, czy powtarza ten rytuał także o 11:11 rano. „Nie obudzę się na to!”, wyjaśniła Lawrence. „Boże, ledwie wstaję przed 11. Jestem artystką! Potrzebuję przynajmniej 18 godzin snu z drzemkami”, Lawrence zaśmiała się i wzięła swoją torbę, by wyjść do „Ellen”. „Nie jestem tak szalona”, powiedziała, pół-żartem pół-serio. „Ale jestem artystką”.
tłumaczenie: Gianna dla hungergames.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz